|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Tagi
|
poniedziałek, 23 maja 2011
Moda na rękodzieło
Najnowszy trend? Pleciemy, szyjemy, haftujemy, kleimy, nawlekamy koraliki na nitkę, robimy na drutach i szydełku. Słowem – robimy to wszystko, co jeszcze kilka lat temu było synonimem nudy, zacofania i braku pasji. Ale dziś rękodzieło to pasja tysięcy kobiet, które wcale nie wstydzą się swojego hobby. Niektóre z nich z pasji uczyniły też zawód. Nie tylko fortuna kołem się toczy – ta sama zasada dotyczy też trendów. Przed dekadą młoda dziewczyna robiąca na drutach uchodziła za nudną dziwaczkę. Jednak kiedy świat obiegły zdjęcia Kate Moss i jej koleżanek po fachu zawzięcie dziergających w czasie oczekiwania na pokaz, kobiety pokochały rękodzieło. Dziś to już cały biznes: hobbystyczne portale, sklepy z rękodziełem, butiki, w których można kupić akcesoria i materiały do szycia, dziergania i wyrobu biżuterii, a także okazjonalne zloty i spotkania fanek robótek ręcznych. Odtrutka na masówkęEksperci badający trendy (tak, jest taki zawód!) przepowiadali powrót rękodzieła już wiele lat temu. Dlaczego? Ich zdaniem po zalewie masówki to naturalna reakcja obronna. Czas zachłystywania się bogatym asortymentem sklepów już minął. Dziś mamy możliwość kupowania nie tylko w międzynarodowych sieciach odzieżowych, ktore mają swoje butiki w Polsce, ale też w sklepach internetowych na całym świecie. Wydawałoby się, że ten nieograniczony wybór zaowocuje nieprawdopodobnym zróżnicowaniem naszych strojów. Niestety, w efekcie modne kobiety wyglądają jak klony, a to co dziś wydaje się wybitnie oryginalnym pomysłem, jutro jest kopiowane przez projektantów sieciówki. To dlatego ręcznie wykonywane i projektowane ubrania i dodatki są jedyną metodą, by mieć naprawdę własny, indywidualny styl i wizerunek, którym można wyrazić siebie. Rękodzieło jest ety i ekoCzyli: etyczne i ekologiczne. To nie przypadek, że miłośniczki dziergania, wyszywania i projektowania biżuterii często mają poglądy antyglobalistyczne, kontestują wyroby produkowane w krajach trzeciego świata i odrzucają nadmierną konsumpcję. Rękodzieło to po prostu wybór etyczny. Jeśli sama tworzysz sobie biżuterię, zamiast kupować ją za kilkadziesiąt złotych w sieciówkach odzieżowych, opowiadasz się przeciwko wyzyskiwaniu pracowników, i nakręcaniu machiny ciągłego kupowania i wyrzucania. Szczególnie, że hand made to bardzo często re-made, czyli wykorzystywanie do tworzenia swoich wyrobów rzeczy już istniejących: starej odzieży, zdekompletowanej biżuterii, guzików od poplamionego płaszcza itp. Często oznacza też twórcze przerabianie nabytków z lumpeksów. Dlaczego to jest ekologiczne? Bo oznacza, że zamiast wyrzucać i produkować kolejne kilogramy śmieci, dajemy przedmiotom nowe życie.
wtorek, 03 maja 2011
Słońce świeci nad nami...
Lato już tuż, tuż. Słońce coraz częściej pokazuje swoje ciepłe promyki zza chmurek, a to wszystko nastraja nas do zrzucenia z siebie zbędnych warstw ubrań. Jeszcze kilka chwil i z radością przekopiemy szafę w poszukiwaniu stroju kąpielowego. Z radością, jeśli tenże nadaje się jeszcze do założenia i spełnia swoją rolę: eksponuje to, co powinien, zakrywa to, co powinien i przede wszystkim dodaje nam urody, a nie przeciwnie! Co jednak zrobić, gdy okaże się najgorsze? Jeśli strój jest za mały - nie ma co dyskutować - do kosza lub na saaaamo dno szafy "na lepsze czasy". Za ciasny optycznie jeszcze bardziej uwypukli nawet drobne niedoskonałości sylwetki. Nie zawsze jednak przybywa nam ciałka równomiernie i może się okazać, że jedna z części stroju nadal na nas pasuje. I dobrze, bo od dłuższego czasu w modzie jest łączenie ze sobą 2 różnych elementów, wzorów i kolorów. Oczywiście z gustem! Jeśli strój jest za duży najlepszym wyjściem okazyje się wymiana na nowy, chyba że mamy talent krawiecki i chwilę wolnego czasu - wtedy np. wszywamy troczki zakończone kolorowymi koralikami i cieszymy się oszczędnością. Najczęśtszym problemem okazują się jednak stroje niemodne. Trendy zmieniają się szybciej niż kolekcje w sklepach, a te drugie szybciej niż przybywa gotówki w naszych portfelach. Dlatego najlepszym i najbezpieczniejszym wyjściem jest postawienie na odpowiednie dodatki. Jeśli mamy już strój, który z jakiegoś powodu przestał pasować do obowiązujących trendów, zastanówmy się co możemy w nim samodzielnie zmienić - odpruć/ przyszyć koronkę/cekiny/guziczki/koraliki? Przefarbować? Połączyć ze sobą 2 różne stroje? Jeśli mimo wszystko czeka nas zakup nowego kostiumu, a nie chcemy go zmieniać za rok, wybierzmy jednolity w kolorze, dość prosty fason i kilka różnych dodatków. Te w zależności od mody i naszego nastroju wyczarują co chwilę inną kreację. Do opalania wybierajmy raczej malutkie kolczyki z tworzywa. Kosztowna biżuteria będzie tu nie na miejscu, a duże ozdoby zostawią w efekcie nieestetyczne blade ślady. Na popołudniowy spacer po plaży możemy wybrać już o wiele bardziej inspirujące i widoczne dodatki - duży naszyjnik, pareo, długie kolczyki, szeroka bransoleta... to zależy już tylko on naszej wyobraźni. Ważne jednak, aby nie przesadzić, bo nie chcemy przecież konkurować z choinką... Tu także stawiamy na plastik, drewno, filc i materiały, a kosztowne kruszce i kamienie rezerwujemy raczej na wieczór i inną okazję. Takim oto prostym sposobem możemy przestać obawiać się goniących nas trendów, a do tego codziennie wyglądać inaczej- tanio, szybko i ciekawie. Spróbujcie same!
sobota, 09 kwietnia 2011
Czarno-białe kolory
Czarno-białe kolory
sobota, 19 lutego 2011
Moje nowe hobby – Scrapbooking
W Polsce znany od niedawna ale już ma rzeszę zwolenniczek, które każdą wolną chwilę poświęcają dekorowaniu albumu dziecka, robieniu kartek okolicznościowych czy pięknych gadżetów do domu. Scrapbooking, bo o nim mowa, podbija nasze serca. Na niewielkim skrawku papieru, poza zdjęciem, znajduje się niekiedy fascynująca historia naszego życia. O historii słów kilka Scrapbooking ma długą historię, pojawił się zaraz po rozpowszechnieniu się druku. Ciekawostką jest to, że do takiego hobby przyznawali się Mark Twain czy Thomas Jefferson. Wraz z rozwojem fotografii rozwinął się jeszcze bardziej. W tej chwili w Stanach Zjednoczonych w co trzeciej rodzinie praktykuje się zdobienie albumów tą właśnie metodą. W czasach powszechnej komputeryzacji i zdjęć cyfrowych część ozdób wykonuje się na domowym PC. Wtedy zamiast wycinania, szycia, klejenia, nitowania czy stemplowania używa się gotowych szablonów przetwarzanych w jednym z wielu dostępnych programów graficznych. Od czego zacząć? Najważniejszym elementem jest oczywiście dobry album na zdjęcia. Koniecznie z grubymi tekturowymi kartami. Jeżeli nie masz takiego, wystarczy udać się do najbliższego sklepu papierniczego i zaopatrzyć się w sztywne karty o różnych kolorach i fakturach. Do oddzielenia stron od siebie najlepiej posłużą kolorowe papiery do pakowania prezentów. Przy okazji takich zakupów warto zainwestować w dobre narzędzia – nożyczki, wycinarkę, szablony, które służyć będą przez bardzo długi czas. Wszystkie inne elementy służące do ozdoby albumu nie mają większego znaczenia. Ogranicza nas tylko własna inwencja twórcza i preferencje. Dla jednych najważniejsze miejsce na karcie zajmuje zdjęcie, inni wolą umieścić je w samym rogu, a na pozostałej części kartki puścić wodze fantazji i opowiedzieć ciekawą historię z ostatnich wakacji. Mam dwie lewe ręce Nie ma co się załamywać jeżeli pierwsze próby tworzenia w technice scrapbooking będą nieporadne i na pierwszy rzut oka mało estetyczne. Przecież w tej zabawie najważniejsza jest przyjemność czerpana ze wspólnie spędzanych chwil z rodziną. Dla opornych stworzono warsztaty scrapbookingu, które można znaleźć w większości naszych miast. Podczas kilku godzin pracy pod czujnym okiem instruktorów każdemu uda stworzyć się małe cudo. Bo nic tak nie cieszy jak własnoręcznie wykonany album ze zdjęciami naszych pociech.
Perłowy notes.
Kocham Cię
wtorek, 08 lutego 2011
niedziela, 16 stycznia 2011
poniedziałek, 20 grudnia 2010
Prezenty... wszyscy lubimy je dostawać.
Dzielenie się opłatkiem, choinka, sianko pod obrusem, talerz dla wędrowca, jasełka, kolędy... to tylko kilka pięknych, Bożonarodzeniowych tradycji. Większość z nich nie kosztuje więcej niż odrobinę chęci, czasu i dobrej woli. Jednak utarły się też świąteczne zwyczaje, często "tradycyjnie" związane z dużymi wydatkami. Prezenty... wszyscy lubimy je dostawać. Ich dawanie również może wprawić w dobry nastrój, ale pamiętajmy - to nie cena lecz pamięć się liczą. Bo nawet piękna zastawa, kosztowna lecz bez duszy, nie wygra ze specjalnie dla kogoś wyszukaną, malutką filiżanką. Nie wygra w walce o wzruszenie i radość z pamięci bliskich. Takich prezentów Wam życzymy - pełnych uwagi drugiej osoby, skierowanych wprost do Waszych serc.
wtorek, 16 listopada 2010
Wire wrapping
W sklepach, na straganach i w bezkresie internetu – biżuterięznajdziemy wszędzie. Jeśli dobrze poszukać, to możnadostać upatrzone cacko w naprawdę okazyjnej cenie.Ale jak i gdzie zarzucić haczyk, aby stać się właścicielemnaprawdę pięknej i niepowtarzalnej biżuterii? Hasło kluczto „Wire wrapping”. Biżuteria wykonana przy pomocytej pokrętnej techniki, to przeważnie małe dzieła sztukiw jednym egzemplarzu. Wire wrapping polega bowiemna okręcaniu wokół siebie dwóch lub więcej drucików orazich fantazyjnym wyginaniu.Przy odrobienie wprawy i talentu wychodzą z tego na przykład takie cuda.
niedziela, 07 listopada 2010
Tekst P. Kasi, nagrodzony w naszym konkursie na FB;)
Zimowe stroje niekoniecznie muszą być buro-poważnym tematem. Wystarczy, że na niebie ciemno, drzewa bez liści, a wychodząc z samochodu robię "chlup" w potwornie brzydkiej, zabłoconej kałuży. Późną jesienią i zimą koniecznie trzeba rozweselić świat kolorami, zapożyczyć kolor czapki od przyjaciółki pomarańczy, a na stopy założyć ciepluteńkie podkolanówki w wesołe, kontrastowe paski. Jeszcze osłonić dłonie mitenkami z motylkiem i już zerknięcie w lustro rozwesela :-) Ważne tylko, żeby nie przedobrzyć, rozsądnie dobrać ilość kolorów. W końcu choinka nie może być zazdrosna...
poniedziałek, 18 października 2010
Art-tworzywo
Art-tworzywem może być wszystko od szlachetnych kruszców i kamieni, po
wtorek, 05 października 2010
Do rozmowy kwalifikacyjnej, gotowi, start!
Rozmowa kwalifikacyjna to jedna z tych okazji, kiedy biżuteria nie powinna dawać wyrazu naszego indywidualizmu oraz prezentować zasobności portfela. Nie musimy jednak całkowicie z niej rezygnować. Sęk w tym, aby dobrać ją z głową i według kilku obowiązujących zasad. PANOWIE powinni ograniczyć się do niezbędnego minimum tj. obrączka(jeśli są jej posiadaczami;) ), ewentualny sygnet rodowy/ukończonej renomowanej uczelni. Lepiej zrezygnować ze spinek do mankietów i krawatów gdyż są one na tą okazję zbyt eleganckie. Mile widziany będzie natomiast zegarek, który świadczy o szacunku do czasu. Nie powinien być on jednak zbyt tani, ani zbyt drogi (roleksy i chińskie wynalazki odpadają!). PANIE powinny postawić na komplet biżuterii (elementy powinny tworzyć spójną całość), złożony z klasycznych, małych kolczyków (najlepiej na sztyfcie) oraz delikatnego łańcuszka z ewentualną przywieszką. Jeżeli chodzi o obrączkę i zegarek to sprawa wygląda tak samo jak w przypadku mężczyzn. Wszelkie pierścionki; sztuk jeden, małe, dobrze dobrane do całości. Powodzenia!
niedziela, 19 września 2010
Zaproś mężczyznę na wieczór w fotelu
Kiedy szarość za oknem mości się już wygodnie do taktu z bębniącym o parapet deszczem, a jedynym głośnym towarzyszem jest dziś piszczący na gazie czajnik?
niedziela, 22 sierpnia 2010
SZPILKI NIE SĄ JUŻ W MODZIE
Szpilki były od zawsze. Starożytne kobiety wabiły nimi adoratorów. W XVI w. były nieodzownym atrybutem stroju zamożnych mężczyzn . Dawne pensjonarki wykorzystywały
czwartek, 05 sierpnia 2010
SPOSÓB NA KOBIECOŚĆ
Pracujemy jak wół, po męsku wymieniamy koło w samochodzie, rozpieszczamy dzieci lepiej od dziadków, siatki z zakupami nosimy sprawniej niż własny brat. Lecz nasi mężczyźni nadal pragną widzieć w nas kobietę! Nawet kiedy garnki po obiedzie nie chcą się same pomywać. Okazuje się jednak, że ultrakrótka mini to nie jedyna nasza broń, drogie Panie. Równie mocno i symbolicznie skojarzenia naszych Panów pobudzają . . . kwiaty!
wtorek, 27 kwietnia 2010
sobota, 17 kwietnia 2010
Ku pamięci...
Już od dziecka nie raz zastanawialiśmy się, dlaczego jedni uczą się i zapamiętują szybciej od innych. Czy to skutek lenistwa, rozkojarzenia, a może....głupoty? Tajemnica ta tkwi w naszym mózgu, który nieustannie się zmienia, zarówno pod względem strukturalnym, jak i funkcjonalnym. Niestety z biegiem lat jego efektywność się pogarsza. Naukowcy wyróżniają trzy typy pamięci, z czego pierwsza- pamięć natychmiastowa, jest związana z pewną niewielką ilością doznań, natomiast w naszej pamięci zostaje zaledwie kilka sekund. Z kolei pamięć krótkotrwała utrzymuje się w układzie nerwowym nieco dłużej, bo od kilku sekund,minut do kilku godzin. Może ona również przekształcić się we wspomnienie długotrwałe, które cechuje się utrzymaniem w pamięci dużej ilości doznać na trwałe lub przez bardzo długim czas. O pamięć należy zatem dbać i ćwiczyć ją tak samo, jak o inne części ciała. Doskonale nadają się do tego krzyżówki, gry logiczne, liczenie, nauka języków. Można również trenować pamięć poprzez oglądanie wielobarwnych obrazów o dużej ilości elementów, co równie dobrze ćwiczy nasz mózg. źródło:www.kuferart.pl
niedziela, 11 kwietnia 2010
Dress code niejedno ma imię
Moda biurowa najczęściej kojarzona jest z niemal galowym strojem, przygaszoną kolorystyką i skromnym strojem. Oczywistym jest, iż wyzywający strój jest w miejscu pracy czymś nagannym, lecz czy to oznacza, że musi być nudny? Wiosna, a co za tym
idzie, coraz cieplejsze dni mogą stać się wspaniałą okazją do
urozmaicenia swojego biurowego wizerunku. Koniec z aseksualnym dress
codem!!! Podkreśl swoją kobiecość zakładając kolczyki z
kolorowym kamyczkiem, czy delikatny wisior z ciekawym wzorem. Czarny
eyeliner możesz zastąpić fioletową, zieloną, czy błękitną
kredką o lekko przygaszonej barwie, która w połączeniu z beżowym
cieniem do powiek nada spojrzeniu wiosenną świeżość. Jeśli
spryskasz ciało wodą toaletową o kwiatowym lub owocowym zapachu,
czas spędzony w pracy z pewnością okaże się przyjemniejszy. Jeżeli w Twoim miejscu pracy nie obowiązuje jednolity dress code, możesz zdecydować się na całkiem nowy, odważniejszy look, wybierając strój o kontrastowych kolorach i oryginalnym kroju, który podkreśli atuty Twojej figury. Dzięki temu poczujesz się stylowo i kobieco, a to z pewnością pozytywnie wpłynie na Twoje samopoczucie. Współpracownicy również dostrzegą tę metamorfozę, dzięki czemu będziesz postrzegana jako osoba nowoczesna i świadoma swojej wartości.
Źródło fot.:www.vogue.com.au
środa, 07 kwietnia 2010
Magia XXI wieku
Współczesne technologie potrafią zdziałać cuda. Coś, co niegdyś wydawało się być niemożliwe bądź żywe jedynie w mitach, filmach science fiction, dziś staje się całkowicie realne. Marzą Ci się podróże kosmiczne? Nic nie stoi na przeszkodzie,Wystarczy wykupić bilet na lot Virgin Galactic za jedyne 200 tysięcy dolarów, by skorzystać z niepowtarzalnej okazji obserwacji Ziemi z kosmosu. Mimo,iż cywilizacja
osiągnęła już tak wysoki poziom, to w umysłach wielu ludzi
naczelne miejsce zajmują wszelkiego rodzaju zabobony,przesądy, czy
mity. Na widok czarnego kota przebiegającego przez ulicę niemal
automatycznie myślimy o pechu, który rzekomo spotka nas w
najbliższym czasie, natomiast rozbicie lusterka to gwarantowane 7
lat nieszczęść. Najgorszą reputacją w całej gamie zabobonów cieszy się piątek trzynastego, którego pechowa aura jest w stanie zdeterminować większość czynności i sytuacji tego dnia. Spóźnienie na autobus?Oczywiście, że winimy pechowy piątek, mimo iż cztery razy w tygodniu dobiegamy na przystanek za późno. Zazwyczaj bronimy się przed posądzeniem o wierzenie w tego typu przesądy, jednak faktem jest, iż magii w życiu potrzebujemy, zarówno w formie przesądów, wierzeń, jak i sobie tylko znanych zaklęć dnia codziennego, dzięki którym szara rzeczywistość wydaje nam się barwna i intrygująca.
środa, 31 marca 2010
Ładne kwiatki...
Dlaczego
dziś o nich? Bo ładne, bo pachną, bo wiosna? Od wieków były inspiracją dla
malarzy, ich płatki wykorzystywane były do dekoracji, otrzymywane z nich olejki
służyły do mistycznych obrzędów, natomiast wręczane ukochanej osobie symbolizowały
oddanie i miłość. Do dziś ich rola w naszym życiu nie uległa zmianie. Kwiaty
potrafią zaskakiwać swoimi właściwościami. Na przykład raflezja-największy
na świecie kwiat osiąga średnicy około Jak widać, kwiaty są niezwykle ciekawymi roślinami, które kryją w sobie również bogatą symbolikę. Dla przykładu róża, podobnie jak tulipan, kojarzona jest z miłością i pożądaniem, z kolei fiołek również kojarzony z miłością, ale przede wszystkim z potrzebą bliskości, smutkiem z powodu braku ukochanej osoby. Warto zaznaczyć, iż kwiaty mają różne znaczenie w różnych kulturach. Japończycy uważają, iż chryzantema jest kwiatem boskiej światłości, natomiast dla Włochów to symbol śmierci, znakiem miłości dla Chińczyków jest peonia, a dla Anglików-niezapominajka. Moc kwiatów jest więc ogromna w
wielu sferach życia. Szczególnie na wiosnę, warto się nimi otaczać i czerpać
jak najwięcej z ich cudownych właściwości.
wtorek, 23 marca 2010
wtorek, 16 marca 2010
Mówię NIE, gdy myślę NIE...
I kolejny ciężki dzień za sobą…Wracasz do domu zła na samą siebie, że znów dałaś się wciągnąć w projekty wykraczające poza twoje kompetencje, szef z zegarkiem w ręku czeka na zaległe raporty, bo przecież obiecałaś, że się wyrobisz….W domu…druga zmiana: gotowanie, sprzątanie, prasowanie, oczywiście wszystko sama, bo przecież tylko Ty masz dwie ręce, dwie nogi i głowę na karku…Diagnoza jest jedna: JEST ŹLE, A BĘDZIE JESZCZE GORZEJ. Problem leży w braku asertywności, w pracy nie potrafisz odmówić szefowi, który zarzuca Cię coraz większą stertą papierów, koledzy przyzwyczaili się, iż zawsze mogą liczyć na Twoje dobre serce i pomoc, nawet, jeśli nie ogarniasz własnych spraw. A w domu? Niestety Ty sama nauczyłaś domowników, iż tylko Ty wszystko zrobisz najlepiej, najdokładniej.. Asertywności nie nauczysz się jednak w jeden dzień, ale już dziś możesz zacząć ćwiczyć. Podstawowa zasada to umiejętność mówienia „nie”. Pamiętaj, że to, o co w pracy poprosi Cię Twoja koleżanka, jest przede wszystkim jej obowiązkiem, więc nie poświęcaj swojego czasu na wyręczanie jej w tym. Jeśli nie wykonałaś swoich obowiązków, stanowczo odmów. Inni bowiem, widząc, iż na wszystko się godzisz, będą to wykorzystywać, a Ty, zawalona robotą własną i innych będziesz mogła mieć pretensje tylko do siebie. W domu wyraźnie wyznacz podział obowiązków. Wracasz z domowników najpóźniej? Niech wiec inni robią po drodze zakupy. Naucz się prosić również innych o pomoc, nie próbuj naprawić kranu, jeśli nie masz o tym pojęcia, tylko dlatego, że nie chcesz poprosić o to faceta…On chętnie to dla Ciebie zrobi, ale…sam się przecież nie domyśli To co? Nie ma na co czekać! Już dziś zacznij uczyć się asertywności! P.S. Są jednak pewne rzeczy, którym nie potrafimy powiedzieć NIE.
sobota, 13 marca 2010
Piękna czy bestia?
Od początku dziejów ludzie zdobili swoje ciała w najróżniejszy sposób, stosując różnego rodzaju malowidła na skórze, przekłuwając poszczególne części ciała, czy też dekorując się wisiorami, bransoletami z kości i kamieni. W kulturach pierwotnych jednym z najpopularniejszych sposobów ozdabiania ciała była skaryfikacja, polegająca na nacinaniu, wydrapywaniu czy tez wypalaniu pewnych wzorów na skórze. Do niedawna sztuka ta budziła wiele kontrowersji, dziś zajmuje miejsce obok tatuażu i piercingu. Trudno jednak ocenić, czy ten „egzotyczny” sposób modyfikowania swojego wizerunku można uznać za piękno, czy może za oszpecanie. Pewnym jest jednak, iż widok blizn przypominających niezwykły kwiat, czy nawet postać, robi ogromne wrażenie. Na szczęście nie musimy aż tak ingerować w naturę, by ozdobić swoje ciała:) Oliwkowe Perły-komplet biżuterii Bursztynowa Zebra-bransoletka
niedziela, 07 marca 2010
Kobieta poszukiwana!!!
Kiedyś opisywana pięknymi słowami przez poetów, stawała się natchnieniem dla rzeźbiarzy, czy malarzy. Kobieta kojarzyła się z istotą zwiewną, kruchą, którą należy otoczyć opieką, dać bezpieczeństwo. Dziś? Spodnie w kant, żołnierskim krokiem maszerująca do pracy, gdzie jako menadżer zarządza podległym zespołem(mężczyzn?), w domu cybermaszyna, wykonująca mnóstwo czynności tak, jakby pojęcie zmęczenia było czymś absurdalnym,wymysłem filozofów... Dziś kobieta staje się coraz bardziej niezależna, mężczyzna-coraz bardziej zależny.... Świat pędzi w tak szybkim tempie, że często zapominamy, kim naprawdę jesteśmy. I nie mam zamiaru przekonywać do tego, by właśnie w Dzień Kobiet poczuć się kobietą, poleżeć w wannie, zrobić maseczkę, czy poczytać książkę...Być może czasem wystarczy tego dnia kwiatek zostawiony na biurku, czy pudełko ulubionych czekoladek...Lecz większość z nas, kobiet walczących codziennie o przetrwanie, zapomina o naszym największym atucie- kobiecości .Przestań więc nieustannie skupiać się na tym, co inni potrzebują, czego od Ciebie oczekują i zrób coś w końcu dla siebie...Inni jakoś to przeżyją:)
sobota, 27 lutego 2010
Wioooosna!Wchodzisz w to?
Z coraz większym zniecierpliwieniem doszukujemy się jej pierwszych(realnych?) oznak...Zapach ziemi o poranku, słońce coraz odważniej przebijające się przez zimowe niebo i w końcu nieśmiałe usuwanie na bok grubych szalików,czapek i masywnych, ciepłych kozaków...Wiosna, zawsze cieszy, budzi z zimowego letargu, dodaje energii i chęci do życia. Przygotuj się na nią już teraz nadając swojemu stylowi nowej świeżości. Botki Vintage na www.kuferart.pl
sobota, 20 lutego 2010
Puść się z torbami!
Popularne o każdej porze roku, stanowią idealny dodatek do każdego stroju, a różnorodność ich form i kolorów sprawia, że potrafią zdominować nawet najstaranniej przygotowaną garderobę. Ponieważ w powietrzu czuć pierwsze nieśmiałe oznaki wiosny, proponuję odświeżyć swój codzienny wizerunek nową, oryginalną torebką. |